Akademia złota

W co warto inwestować? Przewodnik dla osób, które nie chcą tracić na inflacji.

Opr. Lech Pawłusik 23.05.25r.

W co warto inwestować, żeby chronić oszczędności przed inflacją? Wiele osób w Polsce wciąż trzyma swoje oszczędności w banku – na lokatach, kontach oszczędnościowych albo wręcz w gotówce. Wydaje się, że to bezpieczne i rozsądne. Ale w rzeczywistości to właśnie w ten sposób wielu z nas… traci pieniądze. Inflacja zjada wartość oszczędności szybciej, niż banki oferują odsetki. Przez to nasze pieniądze z roku na rok kupują coraz mniej. Ten artykuł pomoże Ci zrozumieć, jak skutecznie chronić i pomnażać swój majątek. Bez skomplikowanego języka, bez trudnych pojęć. Tylko konkretne przykłady proste wyjaśnienia.

Dlaczego trzymanie pieniędzy w banku to nie jest dobra strategia?

Przez wiele lat większość ludzi ufała, że lokaty bankowe są dobrym miejscem na oszczędzanie. Niestety, w ostatnich dwóch dekadach inflacja – czyli wzrost cen – bardzo często przewyższała oprocentowanie lokat. Oznacza to, że nawet jeśli dostajesz 5-6% rocznie z lokaty, a ceny w sklepach rosną o 10-12%, to tak naprawdę tracisz 5-6% rocznie.

Banki nie oferują dziś atrakcyjnych warunków, bo i tak wiele osób zostawia u nich pieniądze „na wszelki wypadek”. Ale prawda jest taka, że w ten sposób Twoje oszczędności cicho i powoli tracą na wartości. To trochę jakbyś przechowywał owoce w ciepłym miejscu – na początku wyglądają dobrze, ale z czasem zaczynają gnić. Z pieniędzmi w banku jest podobnie – tracą swoją siłę nabywczą.

Czy są bezpieczne sposoby, które lepiej chronią pieniądze?

Tak. Istnieją takie rozwiązania. Jednym z nich są obligacje skarbowe, które „rosną” razem z inflacją. Mowa tu o obligacjach EDO, które może kupić każdy – nie trzeba być ekspertem ani mieć dużych pieniędzy. W pierwszym roku zarabiasz ustaloną, stałą stawkę, a później zysk dopasowuje się do aktualnej inflacji. To oznacza, że jeśli ceny pójdą w górę – Ty zarobisz więcej. Tak było na przykład w 2023 roku, kiedy zysk z takich obligacji przekroczył 10% brutto. Po odjęciu podatku nadal wychodziło to znacznie lepiej niż jakakolwiek lokata.

Obligacje tego typu są praktycznie bez ryzyka – emitowane są przez państwo. A co najważniejsze, nie wymagają specjalnej wiedzy ani codziennego sprawdzania, co się dzieje na rynkach finansowych. Po prostu kupujesz i zapominasz – a one działają na Twoją korzyść.

Czy warto kupować nieruchomości?

Wielu Polaków lubi inwestować w mieszkania. I nic dziwnego – przez ostatnie 20 lat ceny nieruchomości w dużych miastach stale rosły. Taki wzrost wartości często wynosił około 6% rocznie. Do tego dochodzi dochód z wynajmu, który mógł przynieść kolejne kilka procent zysku. W sumie daje to nawet ponad 9% rocznie.

Taki wynik nie tylko chronił przed inflacją, ale też dawał realny zysk. Oczywiście nieruchomości wymagają większego kapitału na start – nie kupisz mieszkania za kilka tysięcy złotych. Do tego dochodzą obowiązki: trzeba znaleźć najemcę, czasem coś naprawić, opłacić podatek. Ale w zamian masz coś konkretnego – fizyczny majątek, który nie zniknie nagle z dnia na dzień. Dla osób, które lubią stabilność i mają trochę więcej pieniędzy, to wciąż bardzo dobry sposób na inwestowanie. Nieruchomości formie mieszkań często uważa się za dochód pasywny. W rzeczywistości jest to dochód oparty o pracę. Okresowe przestoje w najmie lub konieczność dokonania remontu co pewien czas może zdecydowanie obniżyć rentowność takiej inwestycji.

Dobrym rozwiązaniem dla osób nie inwestujących aktywnie jest zakup ziemi. Generuje on przyrost wartości w długim okresie, nie wymagając żadnego zaangażowania od inwestorów. Pamiętaj jednak że ziemia nie przynosi bieżącego dochodu. Ale jeśli dokonasz sprzedaży po upływie pięciu lat od zakupu to nie zapłacisz podatków.

Złoto – klasyczny sposób na zabezpieczenie kapitału

Złoto to jeden z najstarszych i najpewniejszych sposobów na ochronę majątku. Nie ma znaczenia, kto rządzi, jakie są stopy procentowe, czy wybuchnie wojna – złoto od wieków zachowuje swoją wartość. Dla inwestora, który nie chce ryzykować i szuka bezpiecznej przystani, to bardzo dobry wybór.

Co ciekawe, przez ostatnie 20 lat złoto dawało średnio ponad 11% zysku rocznie. To więcej niż większość funduszy, akcji czy lokat. A kupno złota fizycznego – w postaci sztabek 10g, 20g czy 50g – jest dziś łatwiejsze niż kiedykolwiek. Można to zrobić online albo w sprawdzonych punktach stacjonarnych.

Dodatkową zaletą jest to, że jeśli przechowujesz złoto ponad 6 miesięcy, nie musisz płacić podatku od zysku. Czyli: kupujesz, trzymasz, a później – sprzedajesz bez żadnych dodatkowych kosztów. Złoto nie daje odsetek, jak lokata, ale za to chroni wartość kapitału nawet w trudnych czasach. Ogólnie uważa się, że jest to jedna z niewielu metod dyskretnego zachowania majątku.

Czy trzymanie pieniędzy w dolarach lub euro ma sens?

To częsty pomysł: „zamienię złotówki na dolary, to będzie bezpieczniej”. Ale niestety – historia pokazuje, że to nie działa tak, jak się wydaje. Waluty zagraniczne, takie jak dolar, euro czy frank szwajcarski, są bardzo zmienne. Czasem dają zysk, czasem duże straty. Trudno przewidzieć, co się z nimi stanie za rok czy dwa.

W dodatku – w długim okresie – większość walut i tak nie wygrała z inflacją w Polsce. Czyli: trzymając dolary, mogłeś przez lata czuć się bezpiecznie, ale w praktyce Twoje oszczędności i tak traciły na wartości. Waluta to środek płatniczy – nie narzędzie do zarabiania.

Oczywiście można mieć część oszczędności w obcej walucie – na przykład jeśli planujesz wyjazd albo masz kredyt we frankach. Ale jako sposób na inwestowanie? Raczej nie.

A co z akcjami i giełdą? Czy to tylko dla odważnych?

Nie ma wysokiego zysku bez ryzyka , to podstawowe założenie które dotyczy Akcji . Akcje – czyli udziały w firmach – to najbardziej „pracowite” aktywo. Jeśli kupisz akcje dobrej firmy albo całego rynku (na przykład przez fundusz ETF), możesz liczyć na naprawdę wysokie zyski. Przez ostatnie 20 lat amerykańska giełda (indeks S&P 500) dawała średnio 12% rocznie. To znacznie więcej niż inflacja, lokaty czy nawet większość nieruchomości. Rynek polskich akcji przez ostatnie 20 lat był bardzo zmienny i wygenerował dużo niż niższe wyniki niż giełda amerykańska – przyniósł inwestorom nieco ponad 5 % zysku w skali roku.

Ale uwaga: akcje potrafią też spadać. I to mocno. Dlatego inwestując na giełdzie, musisz być przygotowany na to, że nie zawsze będzie „do przodu”. Czasem przez kilka miesięcy albo lat będziesz widzieć minus. Ale jeśli dasz sobie czas – 5, 10, 15 lat – to statystyki są po Twojej stronie.

Najlepszy sposób, by zacząć? Zamiast wybierać pojedyncze spółki (co wymaga wiedzy i czasu), lepiej postawić na ETF-y – fundusze, które automatycznie inwestują w cały rynek. To proste, tanie i skuteczne rozwiązanie dla każdego, kto chce pomnażać pieniądze bez codziennego śledzenia giełdy.

W co warto inwestować – jak zbudować rozsądny portfel inwestycyjny?

Nie ma jednej recepty dla wszystkich. Ale jeśli zależy Ci na bezpieczeństwie, prostocie i skuteczności, możesz pomyśleć o takim podziale:

Część pieniędzy ulokuj w obligacjach indeksowanych inflacją. To Twoja „kotwica” – coś stabilnego i pewnego. Jeśli masz czas na to aby śledzić giełdę i aktywnie reagować na zmienność na rynku to kolejną część zainwestuj w akcje, najlepiej przez fundusze ETF. To da Ci szansę na wyższe zyski. A złoto? Świetnie sprawdzi się jako zabezpieczenie na nieprzewidziane czasy. I z powodzeniem pobiło zyski które mogły przynieść lokaty nieruchomości czy giełda. Jeśli uwzględnisz kilka istotnych czynników jak brak zaangażowania, fundamentalne bezpieczeństwo, wzrost wartości przekraczającej inflacją oraz brak podatku odzysków kapitałowych i dyskretność majątku to jest jedna z prostszych i skutecznych metod zabezpieczenia swojego kapitału . A jeśli masz większy kapitał – warto też rozważyć nieruchomości.

Najważniejsze: nie stawiaj wszystkiego na jedną kartę. Dobrze rozłożony portfel to taki, który przetrwa różne scenariusze – kryzys, inflację, wzrost gospodarki i jej spowolnienie.

Co możesz zrobić już dziś?

Jeśli Twoje oszczędności nadal leżą na koncie, to czas zacząć działać. Możesz założyć konto do zakupu obligacji EDO, kupić pierwszą sztabkę złota albo przeczytać więcej o ETF-ach. Każdy krok w kierunku świadomego inwestowania to inwestycja w Twoją przyszłość.

Pamiętaj: Twoje pieniądze mogą dla Ciebie pracować – pod warunkiem, że im na to pozwolisz. Trzymanie ich w banku to jak trzymanie roweru w piwnicy. Może i jest bezpieczny, ale nie zawiezie Cię nigdzie dalej.

ZŁOTA MYŚL EKSPERTA
„Kiedy rynki się chwieją, złoto stoi pewnie.”
– Lech Pawłusik

Ekspert ds. bezpiecznych inwestycji

Lech Pawłusik

Porozmawiaj z ekspertem Rewersis. Dowiedz się, który program będzie najlepszy dla Ciebie. To nic nie kosztuje – a może zmienić Twoją przyszłość.